Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych oraz w celu dostosowania naszego sklepu do indywidualnych potrzeb klientów.
W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszego sklepu internetowego bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że bedą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności.
Godziny pracy i terminy dostaw w dniach 21.12 - 2.0113.12.2018

Godziny pracy i terminy dostaw w dniach 21.12 - 2.01

Informujemy, że harmonogram pracy naszej firmy oraz terminy dostaw zamawianego przez Państwa towaru w okresie od 21 grudnia 2018 (piątek) do 2 stycznia 2019 roku (środa) będzie wyglądał następująco:

  • 21 grudnia (piątek): Firma Yamo pracuje według standardowych godzin pracy. Odbiór towaru oraz wysyłki krajowe możliwe do godziny 17:00. Wysyłki towaru dokonane tego dnia trafią do Państwa 24 grudnia (poniedziałek) lub 27 grudnia (czwartek).
więcej »

yamo.pl

Dla partnerów handlowych
» Jak zostać partnerem handlowym?
» Nie masz konta? » Zapomniałeś hasła?

jesteś tutaj:Strona główna/Ze świata IT/Huawei nie zostanie dotknięte „wojną celną”

zwiń

Brak produktów

zwiń

Brak produktów do porównania

Znajdź nas na Facebooku


Huawei nie zostanie dotknięte „wojną celną”
wstecz

11.07.2018

Huawei nie zostanie dotknięte „wojną celną”

Wysokie, 25-procentowe cła na towary z Chin nałożone przez USA, nie powinny mocno wpłynąć na działanie Huawei. Tłumaczymy dlaczego.

O chińsko-amerykańskich zmaganiach gospodarczych pisaliśmy wielokrotnie. W ostatnich tygodniach przybierają one na sile. Po czerwcowych zapowiedziach doczekaliśmy się wejścia w życie nowych, wysokich ceł na chińskie towary. Cła obowiązują od piątku, 6 lipca. Obejmują one m.in. elektronikę użytkową, w tym telefony komórkowe. Teoretycznie to powinno być potężnym ciosem dla chińskich producentów smartfonów, takich jak Huawei. Ken Hu, wiceprezes firmy, wydaje się być jednak spokojny. W wywiadzie dla francuskiej gazety „Le Journal du Dimanche”, zapytany o to czy nie boi się efektu wysokich ceł powiedział on, że:

„Trudno to sobie wyobrazić. Dziesięć lat temu ustanowiliśmy system kontroli naszego eksportu, który stał się z czasem bardzo efektywny. Nasza polityka dopasowuje się do wszelkich praw i regulacji wprowadzanych przez UE, ONZ i USA”

Odpowiedź mogłaby zawierać jeszcze jeden „drobny” szczegół. Huawei nie jest szczególnie mocna na amerykańskim rynku. Producent jednakże polega w znacznym (acz coraz mniejszym z roku na rok) stopniu na komponentach sprowadzanych właśnie z USA. Ponieważ Chiny odpowiedziały na amerykańskie regulacje własnymi cłami wobec produktów z USA, w wywiadzie padło także pytanie o to, czy Huawei poradzi sobie bez podzespołów sprowadzanych z Ameryki. Ken Hu odpowiedział:

„Musimy być otwarci i musimy wybierać najlepsze technologie i produkty. Dlatego też w tym roku będziemy kupowali amerykańskich chipy”

Warto zauważyć, że wiceprezes chińskiego giganta podkreślił, że chodzi o bieżący rok. Możliwe, że jest to cicha zapowiedź dalszego uniezależniania się Huawei od amerykańskich technologii. Producent systematycznie rozwija nowe SoC w swojej firmie-córce HiSilicon, coraz skuteczniej rywalizującej z Qualcommem i Samsungiem. Biorąc pod uwagę iż firma nie jest w pełni samowystarczalna technologicznie (co jasno wynika z wypowiedzi Kena Hu), możliwe iż wysokie cła na podzespoły sprowadzane do Chin z USA wpłyną na ceny smartfonów, tabletów i laptopów Huawei. Dotkną one jednak wówczas wszystkich chińskich producentów i to właśnie Huawei może ucerpieć najmniej.



Źródło: chip.pl
Dla partnerów YAMOZaloguj sięPrzypomnij hasłoInformacjeTransportTransport - uszkodzona przesyłkaProgram partnerski

Certyfikaty i wyróżnienia: